wtorek, 6 grudnia 2011

mikołajki...:)

Tak mi wpadło do głowy przed świętami..

Wszedł Mikołaj po drabinie
i nie zmieścił się w kominie.
Co to będzie? Co to będzie?
Czy prezentów już nie będzie?
Może nasz Mikołaj Święty
zaklinował też prezenty?
Szybko, szybko - kominiarza!
Taka rzecz się rzadko zdarza...
Straż pożarna przyjechała
Mikołaja wyciągała...
po to aby dzisiaj Święty
na czas dowiózł te prezenty.

A od dzisiaj - czy to wiecie?
Nasz Mikołaj jest na diecie,
bo gdy będzie jadał tłusto -
pod choinką będzie pusto...