STRESZCZENIE NIEzwykli.Bajka o słabościach i supermocach.

 


„NIEzwykli. Bajka o słabościach i supermocach”

Streszczenie...

    Tuż przed wyjściem do szkoły i przedszkola w korytarzu pewnego domu toczy się rozmowa mamy z dziećmi. Mama wspomina o konieczności zrobienia w ich pokoju wiosennych porządków. Przez uchylone drzwi przysłuchują się im zabawki. Rozmowa jednak zostaje przerwana w pół zdania, gdyż dzieci i mama wychodzą z domu. Zabawki zostają same. W ich głowach ciągle rozbrzmiewa pół ostatniego zdania mamy: „- Jedne włożymy do pudeł, inne do worków i wreszcie pozbędziemy się...”. To wywołuje w nich strach i niepewność, ponieważ każda zabawka obawia się, że zostanie wyrzucona. Nawet stary, pamiątkowy Budzik (który jest tutaj narratorem) nie ma pewności po tym, jak zapomniał rano zadzwonić na czas.

Po chwili zabawki, aby udowodnić sobie i innym, że one na pewno nie zostaną wyrzucone, zaczynają się przechwalać przed sobą nawzajem, jakie są nowe, piękne i potrzebne. W trakcie tych popisów, zupełnym przypadkiem, wychodzi na jaw tajemnica misia Barnaby, który dotychczas zawsze leżał w łóżku Poli przykryty kołdrą. Okazuje się, że miś nie ma jednej nogi, o czym większość zabawek wcześniej nie wiedziała. W perspektywie wiosennych porządków w głowach zabawek rodzi się myśl, że miś ma wyjątkowo duże szanse na to, że zostanie wyrzucony, jako uszkodzony i niepotrzebny. Ich reakcje na jego niepełnosprawność są bardzo różne. Od zdziwienia, przez zawstydzenie, po chęć pocieszania i nadmiernej opieki. Każda zabawka natychmiast i na swój sposób próbuje pomóc Misiowi, ale czy ich działania są słuszne?

Dodatkowo, pewien wyścig wśród resoraków pokazuje, jak kruche jest zdrowie i jak łatwo można stracić sprawność przez brawurę i lekkomyślność.

Bajka uczy dzieci, jak zachować się wobec osób z niepełnosprawnościami, co można, a czego nie należy robić lub mówić. Porusza temat w sposób przystępny dla dzieci, podpowiadając, jak w codziennych sytuacjach należy się zachować.

„Jakieś braki? Ważne jaki!” ukazuje, że niepełnosprawność nie oznacza wykluczenia. Pojawiają się tutaj bohaterowie z różnymi rodzajami dysfunkcji. Historia pokazuje, że każda osoba ma swoje mocne i słabe strony, niezależnie od swojej sprawności. Porusza także kwestie nadwrażliwości na punkcie swoich defektów, zarówno wśród osób z niepełnosprawnościami, jak i sprawnych. Książka jest skierowana do dzieci w wieku 6-10 lat, zarówno pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych.

Tekst został sprawdzony pod względem merytorycznym przez psychologa i pedagogów pracujących z osobami z niepełnosprawnościami, a jego odbiór przez podopiecznych był bardzo pozytywny. Książka stała się pretekstem do wartościowych rozmów i była dobrze przyjęta przez dorosłych niepełnosprawnych.

Narratorem jest stary i mądry Budzik. Wśród bohaterów znalazł się zarówno Tuchon, najbrzydsza zabawka, z brzydką pomarszczoną skórą, przywodzącą na myśl blizny np. po oparzeniach, której mrożące krew w żyłach komentarze, skłaniają do refleksji:

„A gdy klapę tekturową

pudło zamknie ci nad głową, 

zanim godzin się doliczysz,

to już będziesz TAM! W PIWNICY...”,

Antoni – dźwig, który nie potrafi funkcjonować w nadmiarze bodźców zewnętrznych, ale też paczka brawurowych resoraków, która wnosi dynamikę do fabuły. 

Cała plejada bohaterów sprawia, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie i o sobie.


 

Komentarze