sobota, 21 stycznia 2012

i znów własny tekst i ilustracja - jestem samowystarczalna...:)
 
ZEBRA
Leży zebra na ulicy
Czarno – białe pasy liczy
Czeka aby dzieci grzecznie
Przez ulicę szły bezpiecznie

Patrzy smutna z łezką w oku
Wszystkie dzieci chodzą z boku
Nikt na zebrę nie spogląda
Nikt się nawet nie rozgląda.

Tak jej smutno się leżało
Biało – czarno, czarno – biało,
Że o ZOO pomyślała
No i odmaszerowała.